nie chciała go zawieść. .

- Nie za bardzo. Głowa... Strasznie mi zimno.. Również wampirów, którzy chętnie zobaczyliby jak schodzi z drogi.. Się niewidzialna, żeby odebrać jej amulet, rzuciły się na mnie dwa czarne. Co było bardziej zaskakujące: jej umiejętności czy fakt, że się tym zajmowała.. Kist wziął mnie za łokieć i pociągnął za sobą.. W końcu dojechałam do kolejnego skrzyżowania, które, w porównaniu do poprzedniego, wydawało się wielkie. Wokół było kilka domów, może osiem lub dziewięć. To były małe budynki, a żaden z nich nie był zrobiony z cegieł. Przed większością z nich były zaparkowane samochody. W niektórych ogródkach zauważyłam stare huśtawki lub obręcze do kosza; w niektórych także talerze telewizji satelitarnej. Co dziwne, wszystkie domy były oddalone od skrzyżowania; teren blisko drogi był pusty. Wyglądało to, jakby ktoś wbił patyk na środku skrzyżowania, przywiązał do niego linę i wyznaczył wielki okrąg, wewnątrz którego niczego nie było, a na jego zewnątrz znajdowały się domy.. A on zaufał mi, że wykonam ją dla niego. Może i nie było wielu rzeczy, w których. - Dlaczego nie dowiedziałam się tego wcześniej?! - wykrzyknęłam. - Dlaczego nikt. - Dziękuję, że poświęciłaś mi czas. Nie będę cię dłużej zatrzymywać - powiedziała pani Greene.. -Jak to?.