
- Dosyć! - zawołałam, nie chcąc, by odleciał. Chciałam go mieć na kolczyku. - Ivy. Jeśli masz lepszy pomysł, powiedz mi. Jeśli nie - zamknij się. .
Zaczął wyjmować łańcuszek spod koszuli.. Aż do tej chwili zajęty był innymi, ważniejszymi sprawami, dlatego jedynie pobieżnie obserwował poczynania Gabrielle Maxwell. Być może jednak należało się nią zainteresować. Na przykład porządnie ją przesłuchać. Przy użyciu tortur, jeśli będzie miał na to ochotę.. Z niechęcią wracał po czymś takim do klasztoru, nawet do brata Celestyna. Wszystko tu było jakieś kanciaste, nieporadne i szorstkie. Także Celestyn. Jego ciało mogło mu wprawdzie dostarczyć przyjemności, bo tego już się Paschalis nauczył, ale nie było w ciele Celestyna tego, o czym Paschalis marzył. Leżąc przy nim w łóżku, marzył wstydliwie, że Celestyn jest kobietą. Przesuwał dłonią po plecach kochanka, aż w końcu jego palce natrafiały na owłosione, szorstkie pośladki. Cofał dłoń rozczarowany. Potem jednak zaczynał sobie wyobrażać, że to on jest kobietą i wtedy Celestyn mógłby pozostać tym, kim był. Sam pomysł, żeby mieć ciało kobiety, z tą sekretną dziurą między nogami, przyprawiał go o dreszcz przyjemności, aż stał się prawdziwą obsesją. Jak coś takiego może wyglądać, zastanawiał się. Czy to jest dziura jak ucho, jak dziurka w nosie, tylko większa, okrągła i jasna, czy może rodzaj pęknięcia, krwawiącej wiecznie rany, jak skaleczenie na skórze, które nigdy się nie goi. Paschalis dałby wszystko, żeby poznać tę grzeszną tajemnicę, ale nie tak, jak się poznaje rzeczy, od zewnątrz, ale stać się tym, co poznawane, doświadczyć jej na sobie samym.. Przeczesuję dłonią włosy, poprawiam błyszczyk i wracam do stolika, zdecydowana spróbować jeszcze raz i poprawić ciotce humor, jednocześnie nie ujawniając moich tajemnic. Siadam na krześle, popijam łyk wody i uśmiecham się.. Oprócz Bonesa mógł go zostawić. Ta pamiątka z jaskini była zbyt osobista, by. -Mam nadzieję, że ty dla chłopca nie robisz takich głupstw Noro. - Pogroziła mi palcem.. Po południu zrozumiałam, że została mi do zrobienia jedna rzecz – zadanie, które Bill mi powierzył, zanim odjechał. Obecna sytuacja idealnie pasowała do scenariusza, jaki przewidział.. Słyszę myśli Milesa, wiem, że rozważa moje słowa, nie wiedząc, czy może mi wierzyć. W końcu wzdycha i pyta:. Bones wciąż trzymał mnie ciasno w ramionach. Przynajmniej dzięki temu nie.