
Bones przez długą chwilę przyglądał się Tate’owi. Nie powiedziałam na głos .
- Madame czeka na pisemne zaproszenie?. Najprawdopodobniej był najstarszym narzędziem w szopie. Był cięższy, ostrzejszy i węższy. Uścisnął dłoń Susan. Wtedy, zupełnie jakby na umówiony znak, świetlista kula zajęła miejsce. - Kochanie - powiedziała - jest śliski jak mydło.. Spokoju. Przyjechałam z Pahyża specjalnie dla niego.. Nie przestałaś mnie kochać tak samo, jak ja nie przestałem kochać ciebie, i żadne.