pewnego dnia powrócisz do mnie- powiedział.- Nigdy nie będę cię zmuszał do mojego .

Pomniejszym by się nie zado wolił oświadczył. Gdy oprzytomniałam, kolejka zahamowała z piskiem na dole na platformie.. Tylko mała część mojego umysłu otrzymywała jeszcze sygnały od świat... [read more]

-Dobrze, dobrze. Oby tak dalej. - Sly podszedł do drzwi. .

Andre dosłownie podleciał ze swojego miejsca lądując przed Sophie-Anne. Quinn skoczył. Szkoci zamruczeli gniewnie.. Racjonalnie rzecz biorąc, wiedziałam, że stanowcze za szybko wyciągam wnios... [read more]

strony Bractwa Słońca po za jego radykalnym odłamem ... nie było najgroźniejsze, tylko .

- Chodź. - Helen szła dalej.. Ale i tak nie mogłam przestać o nim myśleć. Kim jest? Skąd pochodzi? Usiłowałam zasnąć i przypomnia­łam sobie jego intensywne spojrzenie, jego uśmiech, cien... [read more]

-Jesteś pewna, że nie mówiłaś o zakupach Patchowi? Bo jakby się tak zastanowić, to gość był zbudowany jak on. Wysokawy. Szczupławy. Silnawy. I seksy, nie licząc napaści. .

Obwiniałam go za to.. O dziwo, krew miała przyjemny, słony smak. Smakowała jak życie! Podniosłam zdrową rękę i przycisnęłam przegub wampira do swoich ust. Z każdą wypitą kroplą czułam ... [read more]

- Nikt nie chce. .

I wtedy usłyszałem hałas wśród drzew.. żółtodziób!. - Ty też wyglądasz bardzo dobrze – powiedziałam starając się nie szczerzyć jak idiotka. Ślinienie się nie jest fajne.. Ja równie... [read more]


Pages:   1 2 3 4 5 6 7 8